Co to jest medytacja?

Jak medytacja wpływa na nas?

Medytacja jest sztuką skupiania uwagi, trwania w stanie głębokiego skupienia i spoglądania wewnątrz siebie.

Właśnie tym jest medytacja, osoby które nie miały z nią nigdy nic wspólnego wyobrażają sobie, że to jest coś niezwykle skomplikowanego, a to jest po prostu trwanie w głębokim skupieniu. Tylko tyle, albo może aż tyle... Łatwiej jest mówić o całkowitym skupieniu, niż rzeczywiście to zrobić. Łatwo może być oczyścić umysł na chwilę, ale o wiele trudniej jest utrzymać go w takim stanie przez dłuższy czas.

Jak będziesz próbować medytować, to zobaczysz, że myśli cały czas napływają, każda myśl przywołuje jakąś emocję, przypomina o jakimś wydarzeniu w przeszłości. Myśli powodują, że przechodzimy przez te wydarzenia raz za razem, i one ciągle wracają. Jedne są pozytywne inne negatywne, najczęściej jest tak, że te negatywne są wyraźniejsze, umysł w drodze ewolucji nauczył się lepiej pamiętać, te niebezpieczne, często nacechowane złymi emocjami wydarzenia, żeby nas chronić i żebyśmy ich nie powtarzali. Z jednej strony dzięki temu ludzkość mogła przetrwać w dawnych, trudnych i niebezpiecznych czasach, ale teraz to tylko wywołuje niepotrzebny stres. Medytacja pomaga nam zapanować nad myślami, uczy nas pielęgnować te pozytywne, a przerywać te negatywne. A z czasem uczy nas trwać z czystym niezmąconym żadnymi poruszeniami umysłem.

Zdarzyło Ci się kiedyś wciągnąć w niesamowicie interesującą książkę? Pamiętasz, jak czytałaś/łeś coś jednym tchem… cały świat stopniowo rozmywał się, a ty czytałaś/łeś coraz szybciej, a słowa trafiały coraz głębiej. Świat coraz bardziej znikał, a Ty cztałaś/łeś coraz szybciej i szybciej, a treść płynęła coraz głębiej. Byliście tylko Ty i książka i potok treści płynący prosto do Twojej świadomości… To właśnie była medytacja… Podobny stan przeżywają sportowcy, kiedy zupełnie skupią się na ruchu, niektórzy informatycy, którzy skupiają się na pisaniu programu, księgowi, kiedy zupełnie skupiają się na swoich liczbach… i tak by można było długo wymieniać. W każdym razie taki stan jest właśnie w czasie medytacji tylko po jakimś czasie znacznie się pogłębia.

Kiedy nauczymy się oczyszczać umysł, doświadczamy rzeczywistości o wiele głębiej, bardziej wyraziście, bo nie patrzymy na nią przez pryzmat dawnych emocji i obrazów. Pozbywamy się jakby tej szyby, przez którą wcześniej patrzeliśmy, która nas niepotrzebnie ograniczała, oddzielała od rzeczywistości. W miarę praktyki medytacji poczujesz jak twój umysł rozwija się psychicznie i poczujesz, że zaczynasz uważniej patrzeć na świat i otoczenie, staniesz się bardziej świadoma tego, co się dzieje dookoła, nauczysz patrzeć na świat bardziej wielowymiarowo, bo umysł nie będzie zajęty przypominaniem sobie przeszłości. Ta część umysłu, która wcześniej się tym zajmowała, też będzie patrzeć na teraźniejszość.

Ogólnie medytacja to bardzo przyjemne, głębokie doświadczenie i wnosi dużo pozytywnego do życia, a wymaga jedynie trochę czasu i systematyczności.

 

Joga w domu - jak zacząć

Początek jest zawsze najtrudniejszy. Nie bardzo wiadomo, które asany robić, jak je wykonywać itd. itp. Poza tym kiedy jeszcze nie mamy wyrobionego nawyku ćwiczenia, trudno jest się zmobilizować i najczęściej zamiast praktykować jogę, marnujemy czas przed telewizorem. A wystarczy tylko wziąć się w garść i zacząć ćwiczyć jogę samemu w domu, bo tylko tak można zrobić duży postęp. Dwa, czy trzy zajęcia w tygodniu to zdecydowanie za mało, jogę powinno się praktykować codziennie.

Czy mogę samemu ćwiczyć jogę?

Oczywiście że możesz, nawet powinnaś. Każdego dnia, kiedy nie ćwiczysz, twoje mięśnie się kurczą. 15 minut ćwiczeń dziennie spowoduje, że każdego dnia będziesz coraz sprawniejsza - zamiast tracić elastyczność będziesz jej każdego dnia nabierać. Z czasem poczujesz, że wszystkie asany robi się coraz łatwiej, a jak nabierzesz nawyku ćwiczenia, to po jakimś czasie zacznie Ci brakować jogi, jak któregoś dnia zrobisz sobie wolne.

Ile czasu poświęcać na praktykę jogi?

Generalnie to jak najwięcej. Są ludzie, którzy praktykują jogę całymi dniami... Ale to Ty musisz samemu postanowić, ile czasu chcesz/możesz poświęć na jogę, a potem tylko realizuj postanowienie. Pamiętaj przy tym o kilku rzeczach:

  • Ustal sobie realną ilość czasu – jak postanowisz ćwiczyć 5 godzin dziennie, to pewnie szybko z tego zrezygnujesz.

  • Pamiętaj, że najlepiej praktykować codziennie - lepiej 1h co dziennie niż 2h co dwa dni.

  • Podchodź do tego jak do zabawy, joga nie ma Cię ograniczać, tylko sprawiać przyjemność i rozwijać.

  • Na początku lepiej ćwiczyć jogę krócej, a po kilku tygodniach/miesiącach możesz wydłużać czas.

  • Najlepiej wybierz sobie czas: 15 minut, 30 minut, 45 minut, 1 godzina albo 1,5 godziny.

Jak zacząć ćwiczyć jogę w domu?

Nic prostszego, po prostu zacznij ćwiczyć regularnie. Na początku wykonuj codziennie jedną 15 minutową sesję - na początek najlepiej zacznij od tego zestawu asan. To nie będzie bardzo męczące, a wyrobi w Tobie systematyczność. Jeśli zdarzy Ci się w przyszłości ominąć jakiś dzień, to nie szkodzi. Nie rób sobie żadnych wyrzutów, pamiętaj, że joga to też pozytywne myślenie, po prostu dalej kontynuuj praktykę. A potem jak się do tego przyzwyczaisz, to możesz wydłużać stopniowo czas.

Które z tych małych sesji łączyć?

Za każdym razem postaraj się robić sesję wzmacniającą - ona jest najmniej przyjemna, ale siłę też trzeba rozwijać, a o tym często się zapomina praktykując jogę.

Po sesji wzmacniającej dołóż kolejną sesję. Staraj się rozwijać te części ciała, które mają u Ciebie największe ograniczenia. Jeśli masz trudność w skłonach do przodu, to za każdym razem po sesji wzmacniającej dobierz sesję skłonów do przodu, jeśli słabiej idą Ci odgięcia, to codziennie rób sesję z odgięciami. Najważniejsze, żeby ciało rozwijało się równomiernie, w jodze chcemy utrzymać równowagę w ciele.

Kiedy już ciało będziesz mieć równomiernie rozciągnięte, to każdego dnia zacznij dokładać inny zestaw. Czyli np. najpierw zestaw rozciągający biodra, następnego dnia skłonów do przodu, następnego odgięć itd...

Jeśli już ćwiczysz jogę regularnie, a twoje ciało przyzwyczaiło się przynajmniej do podstawowych asan, to przyszedł czas na pogłębienie praktyki.

Cały czas wykonuj regularnie asany. W niektóre dni możesz czuć zmęczenie, albo że Ci się nie chce - pamiętaj "niechcenie" to nie jest wymówka. Asany oprócz sprawności mają rozwijać siłę woli i charakter, a bez tego trudno zrobić w czymkolwiek postęp. Asany powinno wykonywać się przynajmniej 30 - 90 minut dziennie - to już zależy od Ciebie. Poświęć im tyle czasu ile możesz, a jak zdarzy się, że będziesz mieć cały dzień zajęty, to zrób po prostu sesję 15-to minutową. 15 minut na pewno znajdziesz, a jak już na prawdę się nie uda - trudno, po prostu praktykuj dalej następnego dnia.

Joga to nie tylko asany, o czym często ludzie zapominają. W jodze może nawet ważniejsze od samych asan są pranayamy i dhyana (medytacja). Jeśli nie masz z tym nic wspólnego to możesz na początku myśleć, że to tylko marnowanie czasu. Przecież tylko siedzisz i oddychasz... bez sensu prawda? Otóż nie... Zdarzyło Ci się kiedyś w czasie relaksacji mieć na prawdę głęboki stan rozluźnienia? Mam nadzieję, że tak i wiesz czym piszę, w każdym razie w czasie pranayamy i medytacji ten głęboki i przyjemny stan rozluźnienia pogłębia się jeszcze bardziej. Nie dość, że to jest bardzo przyjemne uczucie, to jeszcze daje dużo korzyści ciału.

Oprócz ćwiczenia asan codziennie zacznij też robić przez 10 - 20 minut pranayamę. Właśnie pranayama uspokoi Twój umysł kiedy jest rozbiegany, pomoże się pozbyć stresu i naładuje Cię pozytywną energią. Asany, ani relaks (śavasana) nie mają tak głębokiego działania jak pranayama, dlatego powinna ona być robiona również codziennie.

Kiedy opanujesz wykonywanie pranayamy, tzn. poczujesz, że swobodnie pracujesz z oddechem, możesz łatwo skupić się na oddechu i ruchach klatki piersiowej, to zacznij robić też medytację. Możesz ćwiczyć w takich proporcjach: 30-90 minut asany, 10-20 minut pranayama i 10 minut medytacja. Dopiero po jakimś czasie praktyki asan, pranayamy i dhyany zobaczysz, że zmieni się Twoje podejście do jogi.