Najczęściej zadawane pytanie od moich klientek to: "Co on do mnie czuje, co o mnie myśli?" i tutaj ja mam pole do popisu! Gdyż według mnie, jeżeli ktoś coś naprawdę czuje, to pierwszą osobą, która o tym wie jest nikt inny, jak osoba zainteresowana!

W naszym życiu spotykamy różnych ludzi, ale mało kiedy wszyscy poznani zostają w nim na długo. Dlatego też metodą prób i błędów nieustannie szukamy i wierzymy, że każdy napotkany na naszej drodze człowiek wniesie w nie nowe nadzieje i szanse na coś wyjątkowego.

Największym błędem większości kobiet jest nadinterpretacja zachowania partnera! Chyba najgorsze co możemy zrobić, to ciągle tłumaczyć naszego partnera! Tyle kobiet żyje w ułudzie i traci czas na czekanie na coś, co nigdy prawdopodobnie nie nastąpi… Lata lecą a on „ciągłe nie ma czasu”, i nigdy nie znajduje  odpowiedniego  momentu,  aby przeprowadzić konstruktywną rozmowę  ze swoją partnerką. Muszę stwierdzić, że jest dużo kobiet, które dobrowolnie godzą się na bycie „tą drugą”,  a niejednokrotnie „trzecią”! Wtedy niestety zawsze szczerze powtarzam: "Tak nas traktują,  jak sobie na to pozwalamy…" Mamy przecież tylko jedno życie, a przynajmniej jedno pamiętamy i trzeba przeżyć je najlepiej i najefektywniej jak tylko się da! Samo narzekanie, użalanie się nad sobą i podejście roszczeniowe niczego nie zmieni! Trzeba chcieć, wymagać i nie bać się żądać! Ktoś kto tylko daje, za jakiś czas pozostanie nagi emocjonalnie i nadejdzie taki moment, że nie będzie już miał co dać… Tymczasem, w kosmosie musi zachodzić prawidłowość i równowaga; trzeba tyle samo dawać, co i wymagać. Wtedy jest wszystko w normie i w granicach rozsądku!

A teraz inna, często powtarzająca się historia.... Poznali się, było pięknie, tak ładnie mówił, obiecywał i...cisza! Co wtedy zrobić, jak wytłumaczyć takie zachowanie? Tutaj pomocna może być wróżka, bo: „dlaczego tak się stało, przecież było tak pięknie…” Chciałoby się powiedzieć: faktycznie "było", ale każdy poszedł w swoją stronę. Niestety  rozczarowana kobieta brała do siebie dosłownie każde słowo wypowiedziane z ust nowego partnera! Drogie panie, pamiętajmy ku własnej przestrodze, że mówić można wszystko tak,  jak i pisać na odległość. Znam przypadki takich manipulantów emocjonalnych, co latami pisali i tak rozkochali w sobie, że później żadne rozsądne argumenty nie docierają!

Spróbujmy przyjrzeć się faktom! Jak ktoś nas kocha i traktuje poważnie, to nie ma dla niego żadnych ziemskich przeszkód, argumentów, aby nie znaleźć czasu dla ukochanej. Możemy w każdym geście, spojrzeniu, dotyku przekonać się, że nikt inny poza nami się nie liczy! Prawdziwie zakochany i oddany mężczyzna znajdzie czas, okazję aby pokonać wszelkie przeszkody i każdą wolną chwilę spędzić z nami i tylko nami!

Dla tych, co nie wierzą - podam namacalne argumenty! Niektórzy mężczyźni są nie do zdobycia, a to dlatego, że nie widzą świata poza swoją partnerką. Ich wzrok, spojrzenie, dotyk mówi sam za siebie i nikt tego podważyć nie może! Natomiast, jeżeli nasz wybranek ma nieustannie brak czasu, nadmiar zajęć i same przeszkody, aby się spotkać, to już dzwonki alarmowe powinny się odzywać w naszej podświadomości! To nie są objawy uczucia, a przetrwania! Im wcześniej to zrozumiemy, tym mniej czasu stracimy na jałowy związek!

Nic nikomu nie jest podane na tacy i nikt nie ma życia usłanego czerwonymi różami; większość spraw trzeba sobie samemu wywalczyć i pokonać przeszkody. Jednak, gdy ktoś właściwy i konkretny pojawi się na naszej drodze, to żadna wróżka , nawet najlepsza nie musi tego potwierdzać, bo to jest OCZYWISTE! Mamy motyle w brzuchu, mamy faceta, któremu nie przeszkadza nasz cellulit, ba nawet nie wie, że coś takiego istnieje, a w jego oczach zawarta jest odpowiedź na wszystkie pytania!

Jeśli tego jednak nie ma, a w zamian pojawia się więcej pytań,  niż odpowiedzi to znaczy, że ciągle jesteśmy w punkcie wyjścia i to dla nas kolejna lekcja, którą należy przerobić i wyciągnąć z niej wnioski.

Nikt jeszcze nie wynalazł złotego środka, aby kogoś zmusić do uczucia i bardzo dobrze, bo w nasze serce nie powinno być ingerencji z zewnątrz! Nie ważne ile kto ma lat, może zakochać sie tak jak nastolatek i ma do tego prawo, bo uczucie tak jak i ból zęba jest niezależne od wieku!

Wszystkim Paniom życzę szczerych i uczciwych partnerów, oraz pewności, że to akurat ten, na którego czekałyście…

Pozdrawiam,

Wróżka Karo